Historia włoska od 1911r.

Historia firmy Consonni to historia wielopokoleniowej rodziny, historia odważnych decyzji podejmowanych wbrew utartym schematom.

Początek firmy Consonni we Włoszech rozpoczęła się od "mezaliansu". Rodzina Consonni w XIX wieku znana była z produkcji i handlu jedwabiem w Mediolanie i okolicach. Jeden z synów właścicieli rodzinnej fortuny - Francesco - stanął w pewnym momencie swojego życia przed bardzo trudnym wyborem. Wybranka jego serca - Ernesta Decio pochodziła z biednej rodziny. Rodzice Francesco dali synowi ultimatum - jeśli chce poślubić Ernestę, będzie musiał zrezygnować z rodzinnej fortuny i samodzielnie zapewnić byt swojej rodzinie.

Młodzi małżonkowie - Francesco i Ernesta Consonni - w 1911 roku otworzyli własną piekarnię i sklep spożywczy w małej miejscowości Vedano al Lambro w Lombardii. "Latteria", bo tak nazywane są we Włoszech sklepy tego typu, dostała nazwę Cecca - był to pseudonim Ernesty, którego pieszczotliwie używał Francesco. Od tamtej pory wszyscy chłopcy z rodziny nazywali byli "synami Cecca".

Piekarnia Cecca radziła sobie w tamtych czasach całkiem dobrze. Używali średnio 300 kg maki na dobę aby wypiekać uwielbiane przez okolicznych mieszkańców, pieczywo. "Latteria Cecca" była wyjątkowo lubianym miejscem spotkań w porze lunchu. Na przekąskę można było zamówić sery i kanapki, zaczęto też podawać uwielbianą przez Włochów kawę. Pieczywo i wypieki rodziny Consonni zdobyły serca mieszkańców najpierw w Lombardii a później w miejscowości Villasanta, gdzie piekarnie uruchomił syn założycieli . Nowe pokolenie wniosło wiele nowoczesności do firmy - na przykład jeden z pierwszych pieców do chleba typu Vapore z niemieckiej firmy Werner und Pleider. W pewnym momencie uruchomiona została dostawa pieczywa do domu - jako środek transportu posłużyły rowery.

Kolejne pokolenia rodziny Consonni przejmowały rodzinny interes. Po seniorze Francesco firmę prowadził wspomniany Giovanni zwany "Nino" wraz z żoną Caroliną Vigano, po Giovannim przyszła kolej na jego syna Francesco (rocznik 1924) i żonę Marię z domu Invernizzi zwaną Mariuccią. W tym miejscu zaczyna się już współczesna historia firmy. Małżonkowie Francesco i Mariuccia podobnie jak ich rodzice i dziadkowie samodzielnie prowadzili rodzinne przedsiębiorstwo. Do pomocy mieli dwójkę dzieci - Giovanniego i Marię Grazię. Zaczęli od gruntownego remontu słynnego lokalu "Cecca". W 1967 roku została wymieniona większość mebli (niektóre z nich używane są tam do dziś). Lokal zmienił się nie do poznania. Był na tyle ekskluzywny, że właściciele mogli pozwolić sobie na, zuchwały w tamtych czasach, rygor wobec klientów - zakaz palenia. W ofercie odnowionego miejsca pojawiły się dodatkowo ciasteczka i croissanty. W dalszym ciągu wypiekano tradycyjne pieczywo z Michetti na czele z małymi bułkami pustymi w środku, w kształcie podobnymi do naszych kajzerek. Chleb był zawsze gotowy na 5 rano. Klienci Consonni mieli do wyboru chleby wyrabiane na mleku, oliwie lub smalcu i z różnych rodzajów mąki: semolina, typu 00, razowej, kukurydzianej. W ofercie znaleźć można było chleby wyrabiane: Corni, Sciamp, Montasu, Taralli, Fasinet lub Trecce oraz pozostałe pieczywo z chlebem przygotowanym na smalcu o nazwie Biove na czele.

Lokal pracował pełną parą, przez 7 dni w tygodniu. Ojciec w nocy wypiekał a dzieci i mama pracowali w ciągu dnia - dzieci ucierały kremy, nadziewały ciastka, tak jak umiały. Mama sprzedawała. Wieczorem, po kolacji, przygotowywane było ciasto do wyrośnięcia - tak zwane impasto. Jedna osoba była w stanie przerobić około 100 kg ciasta w ciągu jednego dnia. Gorąca i wyczerpująca codzienna praca dawała się właścicielom we znaki.

Po kilku latach popularność piekarni była tak duża, że potrzeba było kolejnych inwestycji i przekształceń - nowy piec WP opalany już gazem, a nie jak do tej pory węglem, przynosił ulgę w pracy. Pojawiły się "dzielarki", "wyrabiarki" i "walcarki". Duże przedsiębiorstwo, jakim stawała się piekarnia, nie było marzeniem Francesca i Mariucci, dlatego postanowili oni, w 1972 roku, sprzedać firmę i przenieść się do pobliskiego Casatenovo, gdzie zdecydowali się uruchomić mały sklep. Nowe miejsce i nowe wyzwanie - w nowym punkcie miała powstać pierwsza lodziarnia Consonni. Tradycyjne lody to jednak nie wszystko, co miało znaleźć się w ofercie. Uruchomiona została mała produkcja jakościowych wyrobów cukierniczych. W ten sposób powstała pierwsza prawdziwa Cukiernia Consonni. Filozofia cukierni była od początku jasna - mała, profesjonalna produkcja, w oparciu o tradycyjne receptury. Do produkcji używano wyłącznie tradycyjnych przyrządów i urządzeń - garnków z miedzi, kamiennego młyna do orzechów i cukru, walcarki. W tamtym momencie zaplecze nie było wyposażone w profesjonalny piec umożliwiający wypiek Panettone, który pojawił się później, więc największy nacisk kładziono na ciasteczka i lody.

Pracowali jak dawniej, całą rodziną - dwoje rodziców i dwójka dzieci. Otwierali cukiernię o 6 rano i zamykali często o 1 w nocy. Najwięcej pracy mieli w soboty i niedziele, kiedy to Włosi całymi rodzinami tradycyjnie chadzają na lody.

W 1982 roku burzliwa kariera Cukierni Consonni zatrzymała się na chwilę w miejscu. Zdecydowano wstrzymać działalność. Dzieci już dorosły - Maria Grazia wyszła za mąż i zajęła się farmacją, Giovanni skończył studia i rozpoczął pracę w wymarzonym zawodzie inżyniera. Niedługo po tym Giovanni poślubił Grażynę - Polkę, absolwentkę Columbia University w Nowym Jorku, która rozpoczynała właśnie karierę naukową w dziedzinie genetyki. Francesco i Mariuccia postanowili, że nadszedł czas, aby stać się prawdziwymi dziadkami dla Eleny, pierwszej wnuczki, która dopiero co pojawiła się na świecie...

Poznaj historię polską od 1991 roku.